Czy sadzac dzieci na kolana?

Święty Mikołaj. Czy sadzać dzieci na kolana?

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest
Share on print
Wydrukuj
Share on email
Email

6 grudnia. To już ten czas! Wszyscy uśmiechają się do siebie, w powietrzu da się wyczuć tajemniczą i jakże ekscytującą nutkę oczekiwania. Magia tego dnia dopada nie tylko dzieci, ale także dorosłych. Maluchy zacierają rączki i cieszą niezmiernie: to już dziś przyjdzie Święty Mikołaj!

I znów, po raz kolejny zarówno jako wychowawcy jak i rodzice uświadamiamy sobie, że nie ma nic piękniejszego niż uśmiech dziecka.

Od lat panuje tradycja organizowania spotkania z Mikołajem. Można spotkać się z tym w przedszkolach, żłobkach, a nawet w różnych restauracjach czy domach kultury, które na tę okoliczność specjalnie organizują takie wydarzenie. Bez wątpienia ma to w sobie nutkę magii, a dla maluchów jak i tych starszych dzieci to wspaniała chwila. Lecz w pewnym momencie pojawia się pytanie: czy sadzać dziecko na kolana Mikołaja?

Kto z nas choć raz nie widział – bądź sam nie przeżył – sytuacji, w której to płaczące, wystraszone dziecko wyrywa się z rąk Mikołaja? Niegdyś panował mit, iż trzeba posadzić dziecko – by zrobić zdjęcie bądź by oswoić je z nieśmiałością. “Przecież to Święty Mikołaj, on rozdaje prezenty, trzeba być miłym i grzecznym dla niego!”. Przez takie zachowania, niektóre, nieco wrażliwsze i mniej śmiałe dzieci odczuwały po prostu lęk i niepokój. Z czasem mogły także nabawić się traumy! Trzeba przyznać, że brzmi to…przerażająco! Z dnia, który powinien być radosny i niemal bajkowy dla każdego z dzieci można było zrobić koszmar. Przez jeden błąd.

I znów dochodzimy do pytania: więc posadzić dziecko na kolanach Świętego Mikołaja czy nie?

Najważniejszym jest słuchanie dziecka! Jeśli maluch chce, podchodzi do całej sytuacji z uśmiechem i śmiałością to oczywiście, dlaczego nie? Na pewno będzie to dla niego wielkie przeżycie. Jeśli jednak widzimy, że dziecko jest niepewne, nieco przestraszone to możemy dodać mu otuchy i wsparcia. A gdy mimo to nie wyraża chęci bliższego spotkania z panem w czerwonym kostiumie to – oczywiście – nic na siłę!

Ktoś mógłby pomyśleć, że sprawa z mniejszymi dziećmi, które nie potrafią jeszcze mówić jest trudniejsza. Sądzimy, że wcale nie. Opiekun, który dobrze zna dzieci, wie jak się z nimi komunikować – potrafi rozpoznać ich nastrój i konkretną potrzebę. Dzięki swojej wiedzy i umiejętnością będzie wiedział na co dziecko ma ochotę w danym momencie. I tutaj uświadamiamy sobie jak ważna jest obserwacja maluszków.

W tym dniu, którym jest 6 grudnia, kiedy to magia staje się rzeczywistością, mamy małe marzenie: by żadne dziecko nie odczuwało już lęku i strachu gdy dojdzie do spotkania z…Świętym Mikołajem! Bądźmy obok i wspierajmy. Uczyńmy ten dzień jeszcze piękniejszym!

Nasz Facebook

O nas

Jesteśmy Placówką Kształcenia Ustawicznego Wpisaną do Rejestru UM. Działamy na rynku od stycznia 2009 roku. Szkolimy online, ale też stacjonarnie w całej Polsce. Specjalizujemy się w szkoleniach pedagogicznym, bo pedagogika to nasza pasja a nie przypadek!

Więcej wpisów

Pomysł na zabawy na chłodniejsze dni

Choć możemy od dawna już cieszyć się złotymi kolorami jesieni i skarbami jakie nam oferuje, nie da się uniknąć chłodu jaki niosą

Jesienne inspiracje

Jesienne inspiracje

Jeszcze niedawno cieszyliśmy się ciepłymi promieniami słonka, a teraz…mamy koniec października!Jesień to piękna pora roku, która rządzi się swoimi prawami. Złote kolory,